
Według Włodzimierza Podgórskiego wisiał w tym miejscu miedzioryt wycięty z dział Andrzeja Maksymiliana Fredry (1620–1679), wojewody podolskiego, poety i filozofa, który pozostawił po sobie utwory głównie w języku łacińskim. Cytaty z jego dzieł lubił Aleksander używać jako motta swoich dzieł.